Słowo na niedzielę

Pan Jezus, idąc do Jerozolimy, przechodził przez Jerycho. Mieszkał tam Zacheusz, który był przełożonym wszystkich celników. Celnicy pobierali podatki, ale bardzo często nadużywali swojej funkcji i wymagali wyższych opłat. Traktowali ludzi bez szacunku, bez miłosierdzia, wzbogacali się na ludzkiej biedzie. A Zacheusz był bardzo bogaty, jak mówi Ewangelia. Możemy się domyślać, skąd wzięło się jego bogactwo. Dlaczego zatem tak bardzo chciał spotkać Pana Jezusa?