Słowo na niedzielę

Pan Jezus wysyła swoich uczniów na bardzo ważną misję głoszenia, wyrzucania złych duchów, uzdrawiania, bez niezbędnych rzeczy, pozbawiając ich podstawowych środków do życia: Nie bierzcie ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. To tak, jakby dziś podróżować wiele godzin bez kanapek, bez walizki i bez karty kredytowej. Dlaczego Pan Jezus tak utrudnia uczniom wypełnienie zadania, sam dodaje im trudów? Bo niczego nie będzie im brakowało. Jezus obiecuje, że zatroszczy się o to, czego uczniowie będą potrzebowali, żeby wypełnić misję. Nie obiecuje im frykasów i luksusu. Nie obiecuje, że staną się milionerami. Ale daje słowo, że otrzymają wszystko co potrzebne do wypełnienia misji. Czy chodzi tylko o misję głoszenia słowa, o uzdrawianie chorych, o wyrzucanie demonów? Nie. Taką misją, na którą posyła cię Pan Bóg, jest twoje życie.



Nie musisz żyć w lęku, nie musisz się bać o jutro, nie musisz tracić nadziei myśląc o przyszłości. Masz słowo Jezusa, że będzie się o ciebie troszczył.