Słowo na niedzielę

Bohater całe życie chciał czynić dobro, ale nie zawsze był w stanie odróżnić je od zła. W bardzo młodym wieku zaczął pić alkohol. Wyjechał do Warszawy, gdzie poznał znajomych, którzy jeszcze bardziej wciągnęli go w nałóg. Kiedy zobaczył, jak jego dwóch przyjaciół pobiło się niemalże na śmierć, zrozumiał, że musi coś w sobie zmienić. Poprosił o pomoc Boga, który wysłuchał jego modlitwy. Poznał nowych, dobrych ludzi, którzy pomogli mu rozpocząć nowe, lepsze życie.