Słowo na niedzielę

Świadectwo Łukasza Dudzińskiego, który mówi o sobie, że był łotrem. Krzywdził ludzi, kradł, oszukiwał, szantażował, łamał serca. Jest uznanym wiolonczelistą, ale był taki czas w jego życiu, że nie potrafił grać bez narkotyków. Pewnego dnia znajomy zaprosił go, by zagrał w Kościele. Po obiedzie na plebanii postanowił się wyspowiadać, zupełnie spontanicznie. Nawrócił się. Dobry łotr, któremu Jezus zaproponował Królestwo Niebieskie. Łukasz nie odrzucił tej propozycji...