Słowo na niedzielę
Kiedy Pan Jezus wjeżdża do Jerozolimy, wszystko wygląda tak, jakby Jego kłopoty się skończyły. A zapowiedzi męki były tylko niepotrzebnym pesymizmem. No bo kto miałby Go zabić, skoro całe miasto wiwatuje na Jego cześć? Ale gdy wkrótce wszystko