Sekundy, które zmieniły życie

Klaudia, pozytywna, ciepła, z ogromnym poczuciem humoru, dusza towarzystwa. Pracowała jako kelnerka i studiowała pedagogikę. Marzyła by pracować z dziećmi wymagającymi specjalnej opieki. Jechała do pracy, po drodze miała wstąpić po koleżankę. Niestety po nią nie dojechała. Przez prawie miesiąc była w śpiączce bez żadnych pozytywnych rokowań na dalsze normalne życie. Rodzina stawała na głowie, aby znaleźć sposób, aby była znów wśród najbliższych. I udało się. Klaudia przewieziona do ośrodka neurorehabilitacji została wybudzona ze śpiączki, po miesiącu zaczęła chodzić. Na nowo uczyła się wszystkiego, mówienia, jedzenia, wykonywania wszystkich codziennych czynności. Choć dziś wciąż ma problemy z mową przez brak dźwięczności jej wymowy, wróciła na studia, jeździ na rolkach, myśli o tym, by z czasem znów zacząć pracować.