Sekundy, które zmieniły życie

Adrian żył pełnią życia, dopiero co skończył gimnazjum. Były przed nim wakacje, ale jedna krótka chwila, jedna decyzja zaważyła na całym życiu. Jechał motorowerem z kolegą, zerwali się z lekcji. Pech chciał, że zamiast do parku, gdzie mieli się udać, trafił do szpitala. Motorower nagle odbił się o krawężnik, a kręgosłup Adriana obił się o betonowy słupek. Lekarze kilka dni walczyli o jego życie. Dziś prowadzi stowarzyszenie „The Best Life” i organizuje w ramach jego działalności wyprawy na handbike’u „The Best Trip”, aby pomagać dzieciom, niepełnosprawnym nie ze swojego wyboru. Pomaga, organizując kolejne wyprawy, ale i inne aktywności w ramach działalności stowarzyszenia. Na koniec, zwykłe bezinteresowne dziękuję jest warte więcej niż tysiąc słów mówi.