Pytanie na śniadanie

Pewna Brytyjka pochwaliła się w sieci, że za wypełnianie obowiązków domowych rozlicza swojego męża i bierze za każdą wykonaną czynność wynagrodzenie. Za samo pranie, po przeliczeniu na złotówki, potrafi zarobić 4 tys. zł. W sieci burza.