Pytanie na śniadanie
Cieknący kran, brak prądu, zatrzaśnięte drzwi. Trzeba wezwać fachowca. A portfel chudnie o kilkaset złotych. Dlaczego wizyta fachowca tak drogo kosztuje? Zapłacić trzeba nawet, kiedy fachowiec stwierdzi, że nic nie może zrobić? Z czego wynikają ich s