Pytanie na śniadanie

Pani Joanna padła ofiarą phishingu i straciła blisko 75 tysięcy złotych. Bank odmówił jej pomocy, dlatego zdecydowała się pójść do sądu. Zarówno w pierwszej, jak i w drugiej instancji sąd przyznał jej rację. Jakie wyglądała walka