Pasterz

Kiedy w 1946 roku ks. Stefan Wyszyński otrzymał nominację na biskupa lubelskiego, miał już pod opieką grupę dziewcząt znaną jako Ósemki. I dalekosiężne plany wspólnych działań. Wahał się nawet, czy nominację przyjąć, bo nie było przyjęte, by biskup zajmował się duszpastersko grupą kobiet. Czy ma grupę rozwiązać?. W pogodzeniu ról pomogli mu ks. Władysław Korniłowicz i prymas August Hlond. Przy czym argumentacja prymasa Hlonda warta jest zacytowania: Ludzie świeccy, wykształceni, przygotowani do pracy w Kościele, będą księdzu biskupowi bardzo potrzebni. Przecież to też jest jakaś cząstka Kościoła.