Okrasa łamie przepisy

Karol wyrusza do leśniczówki Paryż położonej niedaleko Sochocina. Nazwa tego miejsca pochodzi, jak mówi miejscowa legenda, z czasów napoleońskich, kiedy to stacjonujący tu francuscy oficerowie zostali podjęci przez miejscowych gospodarzy tak wspaniałym posiłkiem, że uznali że jada się tu tak dobrze jak w Paryżu. Nazwa przetrwała wieki, a dziś dobre tradycje kulinarne kultywuje żona miejscowego leśniczego, pani Anna, która przez wiele lat była uczestniczką, a dziś jest jurorką regionalnych konkursów kulinarnych. Oprócz tego gospodyni prowadzi zajęcia edukacyjne dla dzieci, w trakcie których samodzielnie kiszą kapustę, wypiekają chlebki z własnoręcznie zmielonej mąki, zapoznają się z bogactwem ziół ze wspaniałego zielnika pani Anny. To idealne miejsce, aby pokazać widzom wszystkie zalety wspaniałego mięsa z kaczki. Kaczka, zwłaszcza pieczona z jabłkami, to sztandarowe danie kuchni polskiej. Ale Francuzi mają swoją kaczkę confit, czy też duszoną w winie po burgundzku. Karol sięgnie kolejny raz po to wspaniałe i aromatyczne mięso, aby przygotować kaczkę w trzech niezwykłych odsłonach. Pierwszą propozycją będą uda Kacze marynowane w soli i czerwonym winie, drugą pierś kaczki ze śliwkami, burakiem i siankiem z pora, a trzecią krem ziemniaczany z kaczką i opalonymi ziemniaczkami confit. Jak będą wyglądać takie dania? Zobaczymy w programie.