Najdziksze wyspy świata

Falklandy to wyspy, gdzie natura wyjątkowo umiejętnie strzeże swoich tajemnic. Surowe góry i dziewicze wybrzeże pozostają nietknięte przez człowieka. Dzięki temu tutejsza przyroda wspaniale się rozwija. Falklandy to raj pingwinów. To terytorium jednych z największych kolonii pingwinów na świecie. Dziewicze wybrzeża i wody pełne pożywienia są znakomitym miejscem do życia dla wielu gatunków. Dla falklandzkich nielotów nie może być lepszego życia niż tu. Ponad 700 wysp tworzy Archipelag Falklandzki oddalony blisko 500 km od lądu Ameryki Południowej. W odizolowanej od świata krainie nie ma drzew, rodzimych ssaków, gadów. Na pierwszy rzut oka region wydaje się pozbawiony życia. A jednak każdego lata odbywa się tu inwazja ponad miliona pingwinów. Z 17 gatunków pingwinów na świecie, trzy wykorzystują Falklandy do corocznych godów i składania jaj. Pingwiny królewskie są drugie co do wielkości na naszej planecie. Mają blisko metr i ważą 15 kilogramów. Każdej wiosny 1000 pingwinów wraca na trawiaste tereny Falklandów Wschodnich, by wychować kolejne pokolenie piskląt. Wiele gatunków jest monogamicznych, ale pingwiny królewskie są jednymi z niewielu, które mają więcej niż jednego partnera w życiu. W jadłospisie pingwinów królewskich znajdują się głównie ryby i kalmary. Lwy morskie - inaczej uchatki patagońskie - mają swoje kolonie rozrodcze na Falklandach Wschodnich. Ponad 5 tysięcy osobników mieszka na stałe na wyspach. Dorosłe osiągają długość 3 metrów i ważą do 350 kilogramów więcej niż dzikie koty, od których wzięły nazwę. Samiec pilnuje swojego haremu. Samice uchatek patagońskich są trzy razy mniejsze od masywnych samców.