Nadmorskie miasta

Bez kontaktu z morzem to drugie co do wielkości miasto w Izraelu nigdy by nie powstało. Kiedyś Tel Awiw był bezpieczną przystanią dla Żydów z diaspory. Dziś napływ dobrowolnych imigrantów wcale nie maleje. W Izraelu mawia się, że Jerozolima się modli, Hajfa pracuje, a Tel Awiw tańczy. Styl życia, kreatywność i indywidualizm to wizytówki tego miasta. W Tel Awiwie niektórzy żyją jak w bańce, a inni siedzą na beczce prochu. Ochrona miasta wymaga ciągłych starań. Łodzie patrolowe przez całą dobę strzegą wybrzeża przez intruzami. W Izraelu niemal każdy musi odbyć służbę wojskową bez względu na to, czy jest człowiekiem wierzącym, ateistą, Żydem, Palestyńczykiem czy imigrantem. Tel Awiw akceptuje wszelkie szaleństwa. Humor jest tu częścią filozofii życiowej.