Małpi gang

Tarak, przywódca gangu liczącego sześćdziesiąt małp, przeżywa najgorsze dwa miesiące w ciągu dwuletniego panowania. Monsun powinien nadejść już wiele tygodni temu, ale jak dotąd z nieba nie spadła kropla deszczu. Stado zaczyna się rozpadać. Podczas suszy brakuje żywności dla wielu ludzi. O dokarmianiu małp nie ma mowy. Największy kłopot sprawia Tarakowi zbuntowany Zamir, dorosły samiec, który już teraz chce zająć jego miejsce. Na szczęście dla Taraka, nadchodzi burza. Miasto zmienia się w okamgnieniu. Dla najmłodszych osobników, które dotąd wodę widziały tylko w zbiornikach, to zupełna nowość. Dla Zamira deszcz to prawdziwa katastrofa. Gwarantuje ponowny dostatek żywności dla całego gangu. Najedzone małpy są zadowolone i nie potrzebują nowego przywódcy. Tarak może z powrotem umocnić pozycję wodza. Zamir nie zrezygnował jednak ze swoich ambicji...