Makłowicz w podróży

Rožnov pod Radhoštěm w Beskidach to miejsce znane z tradycji kultury wołoskich pasterzy, którzy migrując wzdłuż Karpat dotarli również na Morawy. Robert zagląda do dawnej kuźni i młyna, a w karczmie odnajduje smaki znane również na Podhalu: haluszki, bryndzę, żentycę, kwaśnicę czy bundz. Szlak podróży prowadzi w doliny – przez destylarnię owoców w Vizovicach i Zlin, miasto zbudowane niemal od nowa w duchu modernizmu 20-lecia międzywojennego przez miejscowego wizjonera, magnata branży obuwniczej.
Placki kartoflane z suchego chleba zamiast ziemniaków to znów specjalność górska, podobnie jak wody lecznicze uzdrowiska Luhačovice; na talerzu melduje się tam wołowy karabaček i karp z grilla. Na koniec piwo… do kąpieli.