Kronos

Czy rzeczywiście potrzebna jest nam nowa konstytucja? Komu jest ona potrzebna, skoro dziś nawet sam ustawodawca nie odróżnia ustawy od rozporządzenia? Po co nam kolejna ustawa, nawet jeśli ma to być ustawa zasadnicza, czy wpisanych w niej wartości nie nosi się w sercu?