Chuligan literacki

Łukasz Orbitowski zaczynał od science-fiction, napisał świetną powieść kryminalną, a w ostatniej książce – „Exodusie”, jego bohater ucieka w daleką podróż. Mateuszowi Matyszkowiczowi opowie przede wszystkim o życiu – o tym, jakim jest ojcem, dlaczego rodziny patchworkowe mają rację bytu, a na koniec zwierza się, że kocha kobiety rubaszne, z którymi może się przede wszystkim śmiać i kumplować.