Było... nie minęło

W przypadku pałacu Łosiów w Narolu zwrot perełka architektury nie ma w sobie ani odrobiny przesady. Zaprojektowana z fantazją rezydencja, oprawiona w magiczny pejzaż Roztocza, miała być siedzibą wszelakich muz. Tak było na przełomie XVIII i XIX wieku. Biblioteka, sala teatralna, szkoła muzyczna były jej atutami. Później los był mniej łaskawy dla pałacu. Stał się on miejscem dramatycznych wydarzeń.