Było... nie minęło

Sowieci, wkraczający w pośpiechu za Niemcami na ziemie polskie, mieli jasne intencje przepchnięcia swojej strefy wpływów jak najdalej na zachód. Zdawali sobie sprawę z ogromnego potencjału polskiego podziemia, dla którego walczyło 500 tysięcy bojowników. Za czołgami kroczyła machina dyskretnej śmierci. Jej zadaniem było pozbyć się oporu i ustanowić nowy porządek. Ruszamy do Woli Prymusowej, gdzie miało dojść do egzekucji dokonanej przez NKWD na partyzantach.