Było... nie minęło

To one tworzyły głównie scenerię przyfrontowych dróg. Tysiące ciężarówek niczym pulsujące, stalowe węże sunęły w błocie. Miały zaopatrywać wiecznie głodny zapasów żywności i sprzętu front. Wojenna chwała przypadła jednak maszynom bojowym – czołgom i transporterom bojowym. Ciężarówki czekała powolna agonia w cywilnych już rękach. Część z nich trafiła do Polski. Jeździły w spółdzielniach produkcyjnych, wykorzystywali je strażacy. Dzięki niesamowitej determinacji pasjonatów niektóre egzemplarze udaje się uratować przed zapomnieniem.