Było... nie minęło

W drodze na południe minęliśmy Rzeszów, by zachwycić się widokami z przedpola Karpat. Przed nami wioska Czudec. Wypatrujemy tu śladu po dawnym potoku zasilającym młyn. Jesteśmy tu po to, by pomóc wydobyć z tego miejsca zabytkowe silniki, które lata temu zasilały młyn. Jeśli się to uda, trafią one do Muzeum Silników Stacjonarnych w Konieczkowej, stworzonego przez przyjaciela naszego programu, Grzegorza Smelę. Ta akcja, to wyraz naszego podziwu dla dzieł polskich inżynierów i techników.