Było... nie minęło

Relacje z wypraw, wprawdzie na antenie stanowią jedną całość, jednak niemal zawsze istnieje jakiś ciąg dalszy. Utrzymywany jest kontakt z bohaterami, padają pytanie o losy uratowanych od zapomnienia przedmiotów, a czasem ukazywane są postępy prac konserwatorskich. Tak będzie i tym razem. Efektem jednej z bardziej widowiskowych akcji poszukiwawczych ostatnich miesięcy było wyrwanie spod ziemi mocarnego, młyńskiego silnika. Dziś pytania o jego losy.

Wartości przedmiotów historycznych nie da się wycenić w żadnej walucie. To ich wartość emocjonalna, ta którą czujemy, buduje ich rangę. Takie też, silne emocje towarzyszą, gdy spogląda się na gapę lotniczą, której historię opowiedział jeden z widzów, pochodzący z Wilna Waldemar Dąbrowski.