Było... nie minęło

O tym, że wojna na granicy z Niemcami w województwie pomorskim wybuchła 25 minut wcześniej niż na pozostałych odcinkach, zdecydował rozkład jazdy tranzytowego pociągu pośpiesznego Berlin - Królewiec. Strona polska, mimo skrajnie napiętej sytuacji, szanując umowy międzynarodowe, zdecydowała się przepuścić go przez przygotowane już do obrony pozycje. Zamiast ekspresu jednak, na stacje w Chojnicach wjechał podstępnie pociąg pancerny. Równocześnie uderzyła niemiecka artyleria. Pułkownik Kazimierz Mastalerz, dowódca 18 Pułku Ułanów Pomorskich w okopie polowego stanowiska dowodzenia wypowiedział wtedy prorocze dla niego samego słowa: „trzeba ginąć, stąd się nie wychodzi”. Bitwa pod Krojantami weszła do legendy. Stała się też już później przedmiotem gorących sporów historycznych i polemik. I my zabierzemy dziś głos w dyskusji.