Było... nie minęło

W wojnie z bolszewikami roku 1920 najtrudniejszym okresem do badania dla historyka jest pierwsza dekada sierpnia. Całe polskie plutony i kompanie zostają za szybko przesuwającym się frontem. Pozostają ranni i polegli, którymi zająć mogą się tylko miejscowi chłopi. Map mogił, które wyrosły na polach i łąkach nie rysują wojskowi specjaliści, zostają one na lata w pamięci lokalnej. Te rozliczenia z żołnierskimi dramatami, z którymi nie zdążyła się rozliczyć II Rzeczpospolita, naturalną koleją rzeczy stają się naszym powołaniem. Jesteśmy dziś we wsi Sanie - Dąb, która jest jednym wielkim polem bitwy. Polacy toczyli tu boje z bolszewikami. Dla nas to wielkie pole poszukiwań cennych artefaktów.