Było... nie minęło

W Andrzejewie odbył się uroczysty pochówek dziesięciu bohaterów, których zbiorową mogiłę odkryliśmy niedawno w okolicach tej miejscowości. Dla nich, czekających na ostatnie pożegnanie, powrót z wojny trwał prawie sto lat. Wracają dzięki lokalnej pamięci przenoszącej opowieść o mogile z 1920 r. znajdującej się wśród pól i uporowi młodych ludzi starających się odnaleźć to miejsce. To właśnie tutaj, na początku sierpnia 1920 r. rozgrywała się bitwa o czas potrzebny do zorganizowania obrony Warszawy i przygotowania kontrofensywy. Historycy wojskowości zapiszą potem złotymi zgłoskami przebieg walk pułków 201 Dywizji Ochotniczej pod Paprocią, Srebrną i Andrzejewem. Chcielibyśmy aby nasza dzisiejsza opowieść dawała wzory do naśladowania. Rozejrzyjmy się po swojej okolicy, przewertujmy podania rodem z pamięci lokalnej i jeżeli jest tam przekaz o żołnierzach, czekających gdzieś w lesie czy w polu na swój dzień chwały, podejmijmy działanie.