Było... nie minęło

Nigdy z żadną z wojen nie da się ostatecznego rozrachunku doprowadzić do końca. Zawsze będą tysiące mniejszych i większych znaków zapytania. Na tych, którzy przeżyli ciąży święty obowiązek nieustannych starań o czasem już tylko symboliczny, ostatni ślad losu bohaterów. Taka też myśl przyświeca nam dziś, gdy przystępujemy do pracy w Radomiu. Rzecz dotyczy kwatery żołnierzy września 1939 r. na cmentarzu przy ul. Limanowskiego. Wydawało się, że to mogiły żołnierzy nieznanych lecz dzięki staraniom miejscowo księdza, w którego ręce wpadły nieznane dotąd dokumenty, możemy dziś prawdopodobnie określić kto tam spoczywa.