Było... nie minęło

12 lutego 1944 r. rumuński pilot, latający w służbie niemieckiej, nie zdołał zwolnić ćwiczebnej betonowej bomby i wyprowadzić samolotu Ju - 87 Stuka z nurkowania. Przy 700 kilometrach na godzinę wbił się w pola Krościenka Wyżnego. Niemcom nie udało się wówczas wydobyć maszyny. Dopiero dziesiątki lat później dokonało tego prywatne Muzeum Pól Bitewnych Podkarpacia z Krosna. To była jedna z trudniejszych akcji wydobywczych, w jakich zdarzyło nam się uczestniczyć.