Biało-czerwoni – historie niezwykłe

Bohaterką odcinka jest Elżbieta Krzesińska. Nazywana była Złotą Elą, ponieważ na igrzyskach olimpijskich w Melbourne w 1956 roku zdobyła złoty medal w skoku w dal. Cztery lata później, w Rzymie, została wicemistrzynią olimpijską. Była też rekordzistką świata w tej lekkoatletycznej konkurencji. Urodzona 11 listopada, 26 lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, zawsze twierdziła, że data urodzenia szczególnie zobowiązuje ją do umiłowania Ojczyzny i wykazywania się patriotyzmem. Była niezwykle uzdolniona sportowo, jako kilkunastoletnia dziewczyna zawsze zostawiała w tyle swojego brata i kolegów na Młocinach, gdzie się urodziła i wychowywała. Szczególną traumę w okresie okupacji wywołał na niej bestialski mord hitlerowców. Żołnierze kazali wykopać człowiekowi głęboki dół, po czym wrzucili do niego granat, rozrywając ciało na strzępy. Podczas Powstania Warszawskiego, gdy miała niespełna 10 lat, z rodzicami i braćmi wyjechała z Warszawy, a gdy po Powstaniu wróciła na Młociny, okazało się, że jej rodzinny dom legł w gruzach. Ojciec z braćmi ruszył więc na ziemie zachodnie, zatrzymując się ostatecznie w Elblągu. Po pewnym czasie, Ela dołączyła do nich wraz z mamą. W Elblągu kończyła szkołę podstawową, a gdy groziła jej dwójka z WF-u i nauczyciel zarządził dla niej komisyjny sprawdzian, okazało się, że ma niesamowity talent lekkoatletyczny. Po krótkim czasie skakała na poziomie reprezentantek Polski. Wysłano ją na igrzyska olimpijskie 1952 roku do Helsinek. Do legendy przeszedł tam jej skok, który powinien dać jej drugie miejsce i srebrny medal. Doszło wtedy do niezwykle kontrowersyjnej decyzji sędziów, którzy zmierzyli ten skok do śladu, jaki pozostawił na piasku jej długi warkocz. Tym sposobem okradziono ją z ok. 60 centymetrów odległości. Zawsze była rogatą duszą, przeciwstawiając się często trenerom i działaczom – służbistom, ślepo wykonującym polecenia partyjne. Często podkreślała swoje niezależne poglądy, za co spotykały ją czasem nieprzyjemności. Trenując i startując w najważniejszych zawodach, skończyła stomatologię na Akademii Medycznej w Gdańsku. Przez wiele lat pracowała w dwóch rolach: dentystki i trenerki.