Archiwum zimnej wojny

Po stanie wojennym społeczeństwo traciło ducha, potencjał zadym się wyczerpał, strajki ustały, konspiracja kręciła się siłą rozpędu. Wtedy Mistrzejowice były prawdziwą oazą wolności. Biła stamtąd wola walki i oporu opartego na wierze, kulturze, odkłamywaniu oficjalnej propagandy. Sam inicjator Niezależnej Telewizji tak był rozkochany w nowym medium, że Jacek Fedorowicz żartował, zwracając się do ks. Jancarza: Gdyby msza była, jak dawniej, po łacinie, to zamiast Deo gratias mówiłbyś Video gratias.