Sprawa dla reportera

W pierwszej części programu podejmiemy sprawę rodziny z Rudy Śląskiej, pani Agnieszki i jej ojca Ireneusza, którzy czują się skrzywdzeni przez byłego męża pani Agnieszki. Uważają, że zgotował im piekło na ziemi, był z mocy szatana, okradł ich i oszukał. Pan Ireneusz udostępnił swojej córce i byłemu zięciowi mieszkanie nad warsztatem, w którym produkował znicze. Wymagało jednak remontu, który finansował ojciec Agnieszki. Byłemu zięciowi za pomocą szatańskich sztuczek udało się jednak dowieść przed sądem, że wszelkie koszty remontu pokrył sam i sąd nakazał panu Ireneuszowi zapłacić na jego rzecz 80 tys. zł. Sąd orzekł ponadto rozwód z wyłącznej winy pani Agnieszki, uzasadniając, że "była zaborcza i zazdrosna", mimo że kobieta dostarczyła dowody w postaci zdjęć, że mąż ją zdradzał. Pan Ireneusz, zastraszany przez byłego zięcia, który domagał się natychmiastowej spłaty długu, zmuszony był sprzedać cały majątek i wraz z żoną przeprowadzić się do skromnego domu na Mazurach. Gdy pani Agnieszka wraz z córką chciała dołączyć do rodziców, były mąż oskarżył ją o uprowadzenie dziecka, a sąd skazał kobietę na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu i prace społeczne. Ograniczył jej ponadto prawa rodzicielskie w ten sposób, że nie może wraz z dzieckiem opuszczać Rudy Śląskiej bez zgody byłego małżonka. Pani Agnieszka i jej ojciec stracili cały majątek i dobre imię, błagają o pomoc.