Sprawa dla reportera

W pierwszej części programu poruszymy sprawę młodego mężczyzny, który twierdzi że został niesłusznie oskarżony i skazany za udział w nielegalnej transakcji sprzedaży broni, trotylu i amunicji, które wraz ze swoim bratem i ojcem wykopali z ziemi przy pomocy wykrywacza metali. Wykopaliska miały dla mężczyzn wartość sentymentalną i kolekcjonerską, ponieważ każdy z nich jest wielkim pasjonatem historii i byłym harcerzem. Transakcja zakupu broni okazała się być akcją policjantów pod przykrywką. Według bohatera reportażu w transakcji uczestniczyli tylko jego ojciec i młodszy brat, on sam natomiast przebywał w pokoju za ścianą, jednak nie jest w stanie tego udowodnić, ponieważ zeznania świadków, czyli ojca i brata są dla sądu niewiarygodne. Zeznania policjantów również nie stanowią poparcia jego linii obrony, ponieważ tajniacy mylą obu braci. Nie może też powołać się na dowód z logowania telefonu, bo i tak wskazywałoby na jego obecność w pobliżu przestępczej transakcji. Ojciec mężczyzny odbył karę więzienia, a jego młodszemu bratu przyznano dozór kuratora. On sam natomiast spędził już pół roku w areszcie i jeśli nie udowodni swojej niewinności, to będzie musiał wrócić do więzienia by odbyć karę do końca. Bohater prosi ekspertów programu o pomoc w wyjaśnieniu sprawy.

Druga część programu zostanie poświęcona problemowi pani Jadwigi, która została sprzedana razem z gospodarstwem przez córkę jej zmarłego konkubenta, Tadeusza. Mężczyzna był utalentowanym wiejskim muzykantem, zdobył kilka prestiżowych nagród, m.in. im. Oskara Kolberga. Niestety wiódł samotne życie i nie stronił od alkoholu. Na kilka lat przed śmiercią poznał i pokochał panią Jadwigę, która razem ze swoją synową zaopiekowała się nim jak członkiem rodziny, zakochani mieli też w planach ślub. Przed śmiercią muzyk sporządził testament, w którym cały swój dobytek przekazał synowej pani Jadzi. Na drodze do wypełnienia ostatniej woli zmarłego stanęła jego biologiczna córka, która mając w ręku akt zgonu ojca szybko sprzedała cały dobytek obcej osobie nie bacząc na sporządzony testament. Jadwiga i jej synowa walczą w prokuraturze o uznanie woli zmarłego i proszą ekspertów programu o pomoc.

Ostatnia część zostanie poświęcona 4-letniemu Heniowi choremu na neuroblastomę jeden z najczęstszych pozaczaszkowych nowotworów, który zajął brzuszek dziecka. Rodzina chłopca zbiera pieniądze na eksperymentalne leczenie w Nowym Yorku. Ma ono polegać na podaniu 14 szczepionek, które mobilizują układ odpornościowy do walki z nowotworem. Neuroblastoma to podstępny przeciwnik, przeżywalność dzieci wynosi 20%. Leczenie w Ameryce czterokrotne zwiększa możliwości wyleczenia dziecka, jednak rodzice małego Henia są przerażeni kosztami terapia kosztuje ponad 1,5 mln złotych. Dzięki uprzejmości Caritas zostanie uruchomiony SMS, żeby Widzowie programu mogli wesprzeć chłopczyka.