Sprawa dla reportera

1) Tadeusz z Małopolski na skutek niekorzystnego dla niego podziału majątku z byłą żoną, został bez środków do życia. Mężczyzna twierdzi, że budował dom własnymi rękami za pieniądze z pożyczek z zakładu pracy i nie zgadza się z postanowieniem sądu, według którego jego wkład w budowę wynosił zaledwie 1 procent. Do rozwodu doszło z winy mężczyzny, ponieważ nadużywał alkoholu i miał się znęcać nad rodziną, co potwierdzają wyroki sądowe. Tadeusz przyznaje, że wpadł w nałóg, jednak stanowczo zaprzecza, że bił żonę i dzieci. Jego wersję potwierdzają liczni sąsiedzi. Tadeusz skarży się, że terminy rozpraw w sprawie o podział majątku były wyznaczane, gdy przebywał w więzieniu, dlatego nie miał szans na obronę i przedstawienie swoich racji, a adwokat wyznaczony z urzędu działał na jego niekorzyść. Tadeusz otrzymał od byłej żony spłatę 1 proc. wartości domu, co przełożyło się na kwotę 3000 zł. Mężczyzna mieszka obecnie w baraku socjalnym i prosi o możliwość ponownego przeprowadzenia sprawy o podział.
2) Mała Alicja urodziła się z licznymi wadami genetycznymi oraz niepełnosprawnością prawej rączki. Dziewczynka przeszła kilkanaście operacji, jednak do tej pory nie udało się usprawnić ręki. Mimo tak trudnych przeżyć, dziewczynka jest pogodnym dzieckiem, jej największą pasją są konie i gra na ukulele. Jedyną nadzieją dla są operacje u dra Paleya, które pozwolą jej normalnie funkcjonować i oddać się swoim pasjom. Jednak koszt leczenia znacznie przekracza możliwości finansowe rodziców.
3) 90-letenia pani Irena w zamian za opiekę przepisała notarialnie znajomemu małżeństwu połowę domu pod Warszawą. Drugą połowę mieli otrzymać po jej śmierci. W międzyczasie kobieta trafiła do szpitala. Po powrocie okazało się, że ze strychu domu zginęło wiele kosztowności, w tym słoik z biżuterią, o którego istnieniu mieli wiedzieć tylko obdarowani. Starsza pani zgłosiła sprawę na policję i prokuraturę. Od kilku lat próbuje też cofnąć darowiznę, ponieważ straciła zaufanie do obdarowanych. Ponadto od czasu oskarżenia o kradzież obdarowani przestali opiekować się seniorką.