Sprawa dla reportera

1) Dramat pani Danieli, która czuje się pokrzywdzona i oszukana przez swoją siostrę. Kobieta twierdzi, że siostra wykorzystała ich starą, schorowaną matkę i namówiła do przepisania rodzinnego majątku, domu w pobliżu jeziora, na jej córkę, wnuczkę schorowanej kobiety. Przekonuje, że prawdziwą wolą rodzicielki było pozostawienie domu w jej władaniu, ponieważ nie tylko się w nim wychowywała, lecz także pomagała go utrzymywać, a pozostałe siostry zostały obdarowane działkami jeszcze za życia mamy. Obecnie obdarowana żąda od zamieszkującej dom Danieli zapłaty czynszu i grozi jej eksmisją.

2) Sprawa mieszkańców kamienicy w Łodzi. Nieruchomość jest w prywatnych rękach, jednak część lokatorów dysponuje umowami podpisanymi z urzędem miasta. Mieszkańcy skarżą się, że właściciel doprowadził budynek do ruiny, podnosi czynsze oraz straszy ich eksmisją. Ponadto na własny koszt, często posiłkując się dużymi kredytami, przeprowadzili remonty swoich mieszkań, a zapisy w umowie najmu zostały tak sporządzone, żeby nie mogli ubiegać się o zwrot poniesionych kosztów.

3) Wracamy też do sprawy lokatorów innej łódzkiej kamienicy, którą zajmowaliśmy się kilka lat temu. Okazuje się, że ulica, przy której stał budynek jest obecnie w rewitalizacji, sama kamienica została wyburzona, a część lokatorów otrzymała mieszkania.

4) Przypominamy również dramatyczną historię Mirka, który uległ wypadkowi w pracy, kiedy przygniotła go ciężka betonowa płyta, Miał otwarte złamanie obu nóg i uszkodzenie mięśni. Mężczyzna był podwykonawcą firmy budowlanej i nie należało mu się zadośćuczynienie. Prokuratura umorzyła śledztwo w jego sprawie. Człowiek utrzymywał się jedynie z zasiłku w wysokości 700 zł. Dzięki pomocy naszego eksperta, po wieloletniej walce w sądach, uzyskał wielomilionowe odszkodowanie, które zapewni mu odpowiednią rehabilitację i utrzymanie rodziny.

5) Ostatnia część to kontynuacja historii małego Dominika. Chłopczyk urodził się z krótszą nóżką. Dzięki pomocy widzów przeszedł kosztowną operację u doktora Paley’a, która polegała na usprawnieniu ścięgien i biodra. Dzięki nagłośnieniu sprawy rodzicom Dominika udało się również zebrać środki na kolejną operację,