Sprawa dla reportera

1) Albert jest chory na stwardnienie rozsiane. To miłośnik dzikiego zachodu. Czuje się pokrzywdzony przez byłą żonę. Małżeństwo rozpadło się kilka lat temu. Małżonkowie ustalili między sobą, że Albert zrzeknie się na rzecz żony praw do majątku - rodzinnego mieszkania. Chciał w ten sposób zabezpieczyć przyszłość ich syna. Mimo rozwodu para mieszkała ze sobą. Kiedy Albert trafił do aresztu z powodu nieopłaconej grzywny, kobieta podjęła starania o wymeldowanie go z mieszkania oraz wymieniła zamki w drzwiach. Mężczyzna po wyjściu z więzienia złożył do sądu pozew o przywrócenie posiadania mieszkania. Wyrok, który zapadł, był dla niego korzystny. Komornik próbował dokonać egzekucji, by umożliwić Albertowi powrót do domu, jednak się nie udało. W tym czasie kobieta odwołała się od wyroku i sprzedała sporną nieruchomość. Obecnie Albert mieszka z matką w jej malutkim mieszkaniu i śpi w śpiworze na podłodze.

2) Sprawa dwóch samotnych, schorowanych braci, rolników. Po raz pierwszy ich historię nagłaśnialiśmy w 2018 roku, kiedy zostały im odebrane zwierzęta gospodarskie – krowy, konie i świnie. Powodem miały być złe warunki bytowe. Po dwóch latach wracamy do sprawy. Część zwierząt do nich wróciła, jednak dramat braci się nie skończył, bo organizacja, która odebrała im zwierzęta, wystawiła rachunek na kilkaset tysięcy złotych za opiekę nad krowami i świniami.

3) Piotruś cierpi na nieuleczalną chorobę genetyczną, dystrofię mięśniową Duchenne’a. Chłopiec porusza się na wózku inwalidzkim oraz wymaga stałej, kosztownej rehabilitacji. Dziecko wraz z rodzicami i siostrą mieszka w starym, drewnianym domu, w którym nie ma łazienki ani toalety. Wodę czerpią ze studni. Z oszczędności i datków od sąsiadów, rodzina zaczęła budować nowy, wymarzony dom, jednak nie stać ich na jego dokończenie.