Sprawa dla reportera

W pierwszej części przedstawimy historię Jadwigi, której 18-letni syn Grzegorz próbował targnąć się na swoje życie w stodole nieopodal domu. Rodzina uratowała nastolatka, niestety kilka dni później zmarł w szpitalu. Grzegorz zostawił list pożegnalny, z którego wynikało, że mógł być prześladowany przez uczniów szkoły, do której uczęszczał. Grzegorz był osobą bardzo wierzącą - udzielał się w kościele, brał udział w dniach młodzieży w Lednicy, tańczył i śpiewał w katolickim zespole - co jak twierdzi rodzina - wyróżniało go wśród szkolnych kolegów i mogło być powodem szydzenia z chłopca. Prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie, jednak rodzina zmarłego twierdzi, że umorzenie było przedwczesne i zarzuca, że nie zostały przeprowadzone podstawowe czynności, m.in. nie sprawdzono telefonu Grzegorza.
Druga część programu poświęcona będzie rolnikom z Podkarpacia, którzy czują się pokrzywdzeni przez lokalnego biznesmena, właściciela prężnie działającej masarni, który skupował od nich tuczniki. Rolnicy współpracowali z przedsiębiorcą od wielu lat. W pewnym momencie przestał płacić za dostarczany towar. Wobec jednego z rolników zadłużenie wynosi ok. 1 mln zł, wobec pozostałych dług wynosi łącznie ok. 3 mln złotych. Biznesmen ogłosił upadłość, majątku rzekomo nie posiada, a komornik ściąga z jego emerytury na rzecz pokrzywdzonych po 200 zł miesięcznie.
Zosia to siedmiomiesięczna dziewczynka, która walczy z nieuleczalną chorobą. Urodziła się zdrowa, jednak po pewnym czasie przestała przekręcać główkę i słabła z dnia na dzień. Po szybkiej diagnozie okazało się, że choruje na rdzeniowy zanik mięśni - w najcięższej postaci. Jedynym ratunkiem w zatrzymaniu rozwoju choroby jest najdroższy lek świata, którego koszt to ok. 9 mln zł. Dzięki uprzejmości Caritas Polska zostanie uruchomiony sms charytatywny, którym widzowie będą mogli wesprzeć rodzinę w walce o zdrowie Zosi.