Reporterzy

17-latek wracał do domu, kiedy na parkingu przed restauracją został zaatakowany młotkiem. Krwawiąc, uciekł w krzaki. Zanim stracił przytomność, zdążył wysłać mamie wiadomość. Sprawcą miał być młodszy o dwa lata chłopak. Jak ustaliliśmy, kilka miesięc