Reporterzy
Brał zaliczki na remonty, których nie wykonywał, a potem – znikał. I tak co najmniej kilka razy – w różnych częściach Polski. Mimo to, policja i prokuratura odsyłały poszkodowanych z kwitkiem. Mężczyzna przez kilka lat był p
Brał zaliczki na remonty, których nie wykonywał, a potem – znikał. I tak co najmniej kilka razy – w różnych częściach Polski. Mimo to, policja i prokuratura odsyłały poszkodowanych z kwitkiem. Mężczyzna przez kilka lat był p