Reporterzy
Najpierw pojawił się zapach, potem strach. W podkrakowskich Łuczycach przemysłowy komin stanął kilka metrów od domów. Z wydobywającym się z niego dymem mieszkańcy mierzą się każdego dnia. Sami dokumentują to, przed czym, jak mówi
Najpierw pojawił się zapach, potem strach. W podkrakowskich Łuczycach przemysłowy komin stanął kilka metrów od domów. Z wydobywającym się z niego dymem mieszkańcy mierzą się każdego dnia. Sami dokumentują to, przed czym, jak mówi