Reporterzy
W małej wsi Jedlicze koło Zgierza odgłosy zwierząt są dla mieszkańców czymś normalnym, ale nie dla pani Haliny, która przyjeżdża tam odpocząć od miasta. Jej posesja graniczy z posesją pana Tomasza, który prowadzi na niej niewielk
W małej wsi Jedlicze koło Zgierza odgłosy zwierząt są dla mieszkańców czymś normalnym, ale nie dla pani Haliny, która przyjeżdża tam odpocząć od miasta. Jej posesja graniczy z posesją pana Tomasza, który prowadzi na niej niewielk