Reporterzy
Na warszawskich ulicach od miesięcy powtarza się ten sam schemat: Ford z oznaczeniami taksówki, ta sama twarz za kierownicą i kolejne kolizje, w których kierowca zawsze pozostaje niewinny. Świadkowie mówią o presji, pośpiechu i p
Na warszawskich ulicach od miesięcy powtarza się ten sam schemat: Ford z oznaczeniami taksówki, ta sama twarz za kierownicą i kolejne kolizje, w których kierowca zawsze pozostaje niewinny. Świadkowie mówią o presji, pośpiechu i p