Reporterzy
Państwo Rusinowie marzyli domu w Szczyrku. Był spokój i cisza, do czasu… W ich sąsiedztwie miały stanąć dwa małe domki na wynajem, a powstały wielkie apartamentowce. To jednak nie największy problem. Prawdziwym zagrożeniem jest głęboka
Państwo Rusinowie marzyli domu w Szczyrku. Był spokój i cisza, do czasu… W ich sąsiedztwie miały stanąć dwa małe domki na wynajem, a powstały wielkie apartamentowce. To jednak nie największy problem. Prawdziwym zagrożeniem jest głęboka