Reporterzy
Odleżyny, ropiejące rany, gnijąca skóra. Tonowo, Dom Pomocy Społecznej – miejsce, które miało dawać opiekę – stało się domem grozy. Pracownicy mówią o przemocy i zaniedbaniach, a przełożony milczy. Pielęgniarka uderzy
Odleżyny, ropiejące rany, gnijąca skóra. Tonowo, Dom Pomocy Społecznej – miejsce, które miało dawać opiekę – stało się domem grozy. Pracownicy mówią o przemocy i zaniedbaniach, a przełożony milczy. Pielęgniarka uderzy