Pełny obraz

Nieuregulowana sprawa zwrotu własności zabranych kiedyś przez komunistyczne władze, wciąż jest problemem samorządu nie tylko Warszawy, ale wielu miast w całej Polsce. Żadna władza po 1989 roku nie chciała wziąć na siebie odpowiedzialności za stworzenie ustawy reprywatyzacyjnej. Niejasne przepisy i uznaniowe procedury urzędnicze, stały się okazją dla ludzi, którzy postanowili posłużyć się lukami prawnymi. Aby dorobić się na cudzym majątku, wykorzystują znajomości i układy, które sięgają nawet sądów i urzędów. Ten, kto im się sprzeciwiał, musiał liczyć się z przykrymi konsekwencjami. Mógł nawet zapłacić za to najwyższą cenę. Choć Jolanta Brzeska, emerytka, która przeciwstawiła się skorumpowanemu systemowi, spłonęła żywcem w 2011 roku, afera reprywatyzacyjna wybuchła dopiero pięć lat później. Zanurzmy się w mrokach reprywatyzacji i poznajmy prawdę o „wolnej” Polsce.