Ocaleni

Gdy w jej małżeństwie pojawiła się wódka i przemoc uciekła z córką od męża alkoholika. Niestety sama również uległa nałogowi. Żeby móc swobodnie pić zostawiła dziecko u mamy i uciekła z nowym partnerem na drugi koniec Polski. Piła coraz więcej, żyła bez przyszłości, a sąd odebrał jej prawo do opieki nad dzieckiem. Ostatnia ucieczka Beaty Olchówki od nałogu zakończyła się. Dzisiaj nie pije już od 16 lat, zdobyła wykształcenie i pomaga innym uzależnionym. Opowiada o samotnych Wigiliach, nowym życiu i bożonarodzeniowych marzeniach na odrodzenie kontaktów z córką.