Ocaleni

Smak alkoholu poznał jeszcze w podstawówce. Potem, gdy jako nastolatek poszedł do pierwszej pracy, zaczęło się codzienne picie. Awantury, bijatyki, izba wytrzeźwień, przemoc – tak wyglądało jego dorosłe życie. I chociaż jako dziecko obiecywał sobie, że nigdy nie będzie taki, jak jego ojciec, popełniał dokładnie te same błędy. Na szczęście cały czas stała przy nim ukochana żona. To ona uratowała go, gdy próbował odebrać sobie życie. Dzisiaj Dariusz Zieliński odnalazł już swoją prawdziwą drogę i cieszy się życiem u boku ukochanej rodziny, a pomagając innym spłaca swój dług wdzięczności.