Ocaleni

Pochodzi z domu, gdzie była przemoc i alkohol. W wieku kilkunastu lat uciekła z domu, a potem trafiła do zakładu poprawczego. Jej dorosłe życie to ciągłe picie i przemoc, próby samobójcze. Kilka razy próbowała zerwać z nałogiem, ale uzależnienie było silniejsze i powracało. Aż wreszcie przyszedł taki czas, że Jolancie Sender udało się pokonać nałóg. Dostała pracę i poukładała sobie życie od początku. Na kopalni, gdzie pracowała, mówili o niej siostra Koatńskiego, bo pomagała wszystkim. I pomaga do dziś każdemu, kto potrzebuje.