Ocaleni

Codzienny rytuał grania w gry komputerowe stał się dla niego jak narkotyk. Cały wolny czas poświęcał temu już w szkole podstawowej. W telewizji satelitarnej natrafił na pornografię, która również go zniewoliła. Tak zaczął się izolować od rówieśników i wchodzić w coraz mroczniejsze fascynacje. Ciemność w jaką popadł doprowadziła go niemal do obłędu. Jednak Michał Markiewicz wciąż nie tracił wiary w Boga i to stało się jego ocaleniem.