Ocaleni

Była młoda, śliczna, miała pieniądze, obracała się w środowisku warszawskiej bohemy z czasów PRL-u. Myślała, że picie w drogich restauracjach i w dobrym towarzystwie jest czymś elitarnym i nie uzależnia. Prawda okazała się jednak zupełnie inna. Gdy otarła się o śmierć, zrozumiała, że to ostatni moment, żeby zmienić swoje życie. Dziś jest jedną z najbardziej zasłużonych terapeutek ds. uzależnień. Nie pije od ponad 30 lat. Pomogła już wielu osobom i nadal pomaga pokonać nałóg. Przez przyjaciół Teresa nazwana jest teraz świętą.