Magazyn Ekspresu Reporterów

Wojna wypędziła Marynę Jajczenię i jej czwórkę dzieci z północno-zachodniej Ukrainy aż do Tumian koło Olsztyna. W rodzinnej wsi pozostał jedynie Mykoła, mąż Maryny, który czeka na powołania do armii. Najmłodsze z dzieci - synek Kola ma dopiero 5 miesięcy. Już w Polsce nabawił się infekcji nerek i trafił z matką do szpitala. Nikt z rodziny nie zna polskiego, jednak dzięki niesamowitej pomocy Polaków, z każdym dniem Maryna nabiera większej wiary, że wszystkie trudności uda się w końcu pokonać.